|
Written by Administrator
|
|
Friday, 26 February 2010 13:22 |
|
Pół roku temu wprowadziłam się do nowego mieszkania. Bardzo się z tego powodu cieszę. Nie wszystko jest w nim jeszcze wykończone, nie ma większości mebli. Ale jakoś da się w nim mieszkać. Powoli jednak wszystko zostaje tutaj urządzane. Pierwszą, podstawową rzeczą były oczywiście ściany, które trzeba było pomalować, płytki w kuchni i łazience no i podłogi. Bez tego nie dało się obyć. Panele zostały ułożone, jednak do tej pory nieprzybite są listwy przypodłogowe. Nie jest to niezbędna rzecz, jednak bardzo ważna. Przez to, że właśnie te listwy przypodłogowe nie są zainstalowane, w mieszkaniu bardzo szybko osadza się kurz, który wychodzi spod podłogi. Ten drobny pył trzeba zamiatać i sprzątać przynajmniej, co dwa dni. Jest jeszcze jeden minus. Podczas odkurzania odkurzacz często obija mi się o ściany rysując farbę i zostawiając ślady na niej, które ciężko zmyć. Listwy przypodłogowe mają za zadanie właśnie ochraniać ściany no i są elementem, nadającym wygląd podłodze. Bez nich wygląda nieestetycznie i niezbyt ładnie. Dlatego muszę poprosić tatę, aby pomógł mi je przytwierdzić. W mieszkaniu brakuje również stołu w salonie, dlatego wszystkich gości muszę przyjmować w kuchni.
|
|
Last Updated on Monday, 05 July 2010 10:11 |